Szalenie zabawna sytuacja kulturowa

POPlit 2008 w Krakowie

Posted in fantastyka / SF by Anna Bałdyga on Kwiecień 19, 2008

18 kwietnia – krakowska Cafe Szafe – panel SF po Lemie – poruszeni od lewej frontem: Rafał Ziemkiewicz – 2 piwa, Jacek Dukaj – woda, Marek S. Huberath – sok porzeczkowy (?). Spotkanie prowadzi Tomasz Daniel Dobek – giń zdaje się popijał, takoż zginął marnie zjedzony śmiechem publiczności do spółki z autorami (czy pisarze? Ziemkiewicz prawie się wylegitymował.)

Ziemkiewicz - Dukaj - Huberath

fragment Ziemkiewicza - Dukaj - Huberath

Reklamy
Tagged with: , , ,

Komentarze 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. aet said, on Kwiecień 20, 2008 at 3:43 pm

    Zdjęcie trzecie kapitalne (co tak mogło Huberatha rozbawić? Pił na pewno colę, aż mu donosili, chyba że to jakaś nazwa kodowa była). Może jeszcze drobne objaśnienie: autorzy nie siedzą przy swoich powieściach, że się rzadko pokazują- może mylić.

  2. Anna Bałdyga said, on Kwiecień 20, 2008 at 4:49 pm

    kapitalność zasadza się na smutnej rzeczywistości: albo ktoś z publiki wyskoczył z pytaniem retorycznym (typu A po cóż Pan napisał Gniazdo światów?) albo prowadzący – wadzący poruszył rękę Huberatha jedną z wielu odsłon własnej niewiedzy.
    Temu, by rozpoznać autorów na początku wpisu zaznaczyłam „od lewej” ;)

  3. aet said, on Kwiecień 22, 2008 at 12:44 pm

    …co oczywiście półprzytomnie przegapiłem, i tu właśnie przebiega cienka granica między zaćmieniem i zaćmieczeniem, choć niekiedy „wory” pod oczami podobne :p


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: